Dieta wspierająca podczas radioterapii – co jeść, a czego unikać?

lek. med. Katarzyna Lizak
Udostępnij

Radioterapia (RT) to jedna z podstawowych metod leczenia nowotworów, stosowana zarówno samodzielnie, jak i w skojarzeniu z operacją czy chemioterapią. W trakcie napromieniania organizm pacjenta znajduje się w stanie wzmożonego obciążenia – rośnie zapotrzebowanie metaboliczne, a zdrowe tkanki, szczególnie te o szybkim tempie podziałów (błony śluzowe, skóra, jelita), są narażone na uszkodzenia. W efekcie mogą pojawiać się: nasilone zmęczenie, zapalenia błon śluzowych, biegunki lub zaparcia, zaburzenia smaku, utrata apetytu i masy ciała. Odpowiednio dobrana dieta nie jest więc dodatkiem „na marginesie” terapii, ale realnym elementem leczenia, który może poprawiać tolerancję radioterapii i jakość życia.

Znaczenie diety w radioterapii. Dlaczego dieta ma znaczenie podczas radioterapii?

Mechanizm działania promieniowania polega na uszkadzaniu DNA komórek nowotworowych, ale promieniowanie „uderza” również w komórki zdrowe. Prowadzi to do zwiększonego zapotrzebowania na energię i białko, a jednocześnie do problemów z jedzeniem – bólu przy połykaniu, nudności, biegunek czy utraty łaknienia. U pacjentów napromienianych w obrębie głowy i szyi utrata masy ciała i beztłuszczowej masy mięśniowej jest szczególnie częsta, co może skutkować niedożywieniem, gorszą tolerancją RT i przerwami w leczeniu.

Coraz więcej danych pokazuje, że wczesna interwencja dietetyczna (już na etapie planowania RT) zmniejsza ryzyko poważnych powikłań, poprawia stan odżywienia i pozwala utrzymać zaplanowaną intensywność leczenia. To właśnie dlatego tak ważna jest współpraca dietetyka klinicznego, onkologa i radioterapeuty.

Zasady ogólne – co jeść, aby wspierać organizm poddawany radioterapii. Dieta w radioterapii i jej zasady

Dieta pacjenta w trakcie radioterapii powinna być indywidualnie dostosowana, ale można wskazać kilka uniwersalnych zasad.

Kluczowa jest odpowiednia podaż białka – najczęściej zaleca się 1,2–1,5 g/kg masy ciała na dobę, a czasem więcej, jeśli dochodzi do szybkiej utraty masy ciała. Źródłem białka mogą być chude mięsa, ryby, jaja, nabiał, a przy dobrej tolerancji także rośliny strączkowe. Białko wspiera gojenie tkanek, odporność oraz utrzymanie masy mięśniowej.

Tłuszcze powinny być obecne w diecie, ale w przeważającej mierze w formie lekkostrawnej, nienasyconej. Lepiej wybierać:

  • oliwę z oliwek i olej rzepakowy,
  • orzechy i nasiona,
  • awokado,
  • tłuste ryby morskie jako źródło kwasów omega-3,

niż ciężkie, smażone mięsa, śmietanę czy sosy na bazie tłustych wywarów. Ograniczenie tłuszczów nasyconych i trans zmniejsza obciążenie przewodu pokarmowego i może łagodzić stan zapalny.

Węglowodany najlepiej dostarczać z produktów zbożowych o różnym stopniu rozdrobnienia (kasze, ryż, pieczywo, płatki) oraz z warzyw i owoców. U wielu pacjentów pełnoziarniste produkty i błonnik wspierają pracę jelit i mikrobiotę, ale przy nasilonych biegunkach czy zapaleniu jelita konieczne bywa czasowe zmniejszenie błonnika i przejście na dietę bardziej lekkostrawną (ryż, sucharki, gotowana marchew, banan).

Istotną rolę pełnią także mikroelementy: cynk, selen oraz witaminy z grupy B, witamina C i E. Biorą udział w procesach naprawy DNA, zwalczaniu stresu oksydacyjnego i prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego. W praktyce oznacza to, że w diecie powinno znaleźć się miejsce dla warzyw (szczególnie zielonych liściastych), owoców, pełnych ziaren, orzechów i nasion.

Nie można zapominać o nawodnieniu. Wymioty, biegunki i gorączka sprzyjają odwodnieniu, dlatego większość pacjentów wymaga przynajmniej 30 ml płynów na kilogram masy ciała dziennie, o ile lekarz nie zaleci inaczej. Sprawdza się woda, słabe herbaty, lekkie napary ziołowe, rozcieńczone soki.

W wielu sytuacjach konieczna jest modyfikacja konsystencji pożywienia. Przy radioterapii głowy i szyi, gdy pojawiają się bolesne nadżerki, suchość w ustach czy zaburzenia smaku, lepiej tolerowane są posiłki miękkie, miksowane, z dodatkiem sosów czy oliwy, niż suche, twarde kęsy. W skrajnych przypadkach rozważa się czasowe włączenie doustnych preparatów odżywczych.

Co zwykle warto włączyć do diety podczas radioterapii?

  • Chude mięsa i ryby, jajka, nabiał,
  • kasze, ryż, makaron, pieczywo (dobierane do tolerancji jelit),
  • warzywa i owoce gotowane lub surowe, zależnie od objawów,
  • orzechy, pestki, siemię lniane,
  • produkty fermentowane (jogurt, kefir, kiszonki – jeśli dobrze tolerowane).

Czego często lepiej unikać w diecie podczas radioterapii?

  • Bardzo tłustych i smażonych potraw, ciężkich wędlin, fast foodów,
  • dużych ilości cukru prostego (słodycze, słodkie napoje),
  • alkoholu,
  • surowych warzyw i produktów pełnoziarnistych w fazie ostrej biegunki lub zapalenia jelita,
  • wysokich dawek suplementów bez nadzoru lekarza.

Aspekty żywienia zależne od lokalizacji i rodzaju radioterapii

Radioterapia w obrębie głowy i szyi często wiąże się z zapaleniem błony śluzowej jamy ustnej, suchością, bólem przy połykaniu i zaburzeniami smaku. W takiej sytuacji zaleca się dietę miękką lub miksowaną, potrawy letnie (ani bardzo zimne, ani gorące), łagodnie przyprawione, bez ostrych, kwaśnych czy bardzo słonych dodatków. Dobrze sprawdzają się zupy krem, koktajle, budynie, puree warzywne, miękkie ryby i jajka. Priorytetem jest zapewnienie wystarczającej podaży energii i białka, nawet jeśli wymaga to mniejszych, ale częstszych posiłków.

W radioterapii jamy brzusznej i miednicy pojawia się ryzyko zapalenia jelita cienkiego i grubego, biegunek, bólów brzucha oraz zaburzeń wchłaniania. U takich pacjentów istotne jest stopniowe dostosowywanie ilości błonnika, unikanie potraw ciężkostrawnych i bardzo tłustych, a w razie potrzeby wprowadzenie produktów o działaniu „uszczelniającym” jelita (ryż, banan, gotowana marchew). Coraz więcej danych wskazuje, że dieta wspierająca mikrobiotę jelitową — w tym probiotyki i prebiotyki – może zmniejszać nasilenie biegunek i przewlekłych powikłań ze strony jelit. Po radioterapii wykonywanej w obrębie miednicy mogą pojawić się różne dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego i układu moczowego. Najczęściej dotyczą one zaburzeń pracy jelit: wzdęć, biegunek lub zaparć, a także podrażnienia lub świądu okolicy odbytu, związanego z zapaleniem błony śluzowej odbytnicy (proctitis). U części pacjentów pojawiają się również objawy ze strony pęcherza, takie jak ból przy mikcji czy częstsze oddawanie moczu. Odpowiednia dieta i kilka prostych nawyków mogą istotnie złagodzić te objawy.

Aby zmniejszyć wzdęcia i nadmierne gromadzenie gazów, warto jeść powoli i dokładnie przeżuwać każdy kęs. Dobrze jest ograniczyć gumę do żucia oraz napoje gazowane, które zwiększają ilość połkniętego powietrza. Pomocne może być również unikanie produktów szczególnie wzdymających, takich jak kapusta, brukselka, fasola czy produkty słodzone sorbitolem lub innymi słodzikami poliolowymi.

Jeśli dominują dolegliwości ze strony pęcherza, organizm najlepiej wspiera odpowiednia ilość płynów oraz rezygnacja z czynników drażniących śluzówkę. W praktyce oznacza to unikanie kofeiny, alkoholu, ostrych przypraw i całkowite zaprzestanie stosowania wyrobów tytoniowych.

W przypadku częstych, wodnistych stolców (biegunkowatych) kluczowe jest regularne nawadnianie w ciągu całego dnia oraz ograniczenie kofeiny i alkoholu, które dodatkowo odwadniają. Dieta powinna zawierać więcej błonnika rozpuszczalnego – dobrze sprawdzają się bataty, marchew, płatki owsiane, obrane jabłka czy banany. Jeśli biegunka utrzymuje się kilka dni, konieczna jest konsultacja lekarska.

Z kolei przy tendencji do zaparć pomocne jest zwiększenie ilości płynów (najczęściej zaleca się 8-10 szklanek dziennie), ustalenie regularnego rytmu posiłków oraz włączenie produktów bogatych w błonnik nierozpuszczalny, takich jak płatki z otrębami, owoce i warzywa ze skórką czy popcorn. Warto także codziennie podejmować lekką aktywność fizyczną, która może pobudzić perystaltykę. Jeżeli zaparcie utrzymuje się trzy lub więcej dni, należy skontaktować się z lekarzem i stosować środki przeczyszczające wyłącznie zgodnie z zaleceniem.

W okresach zaostrzenia zapalenia odbytnicy (proctitis) łagodzenie dolegliwości może wymagać czasowej eliminacji kofeiny oraz rezygnacji z potraw bardzo pikantnych, kwaśnych i tłustych. U niektórych osób korzyść może przynieść zamiana tradycyjnego mleka na napoje roślinne, szczególnie jeśli istnieje podejrzenie nietolerancji laktozy, która może dodatkowo nasilać objawy jelitowe.

U chorych leczonych jednocześnie radioterapią i chemioterapią obciążenie organizmu jest szczególnie duże. W badaniach obejmujących niewielkie grupy chorych dieta ketogenna (wysokotłuszczowa, bardzo niskowęglowodanowa) wiązała się z mniejszą utratą masy mięśniowej, ale nie jest to obecnie standard postępowania i wymaga indywidualnej kwalifikacji. U większości pacjentów nadrzędnym celem pozostaje uniknięcie niedożywienia i zapewnienie stabilnej podaży energii oraz białka.

Dowody z badań na temat diety w radioterapii

Badania obserwacyjne pokazują, że u pacjentów poddawanych radioterapii często dochodzi do spadku podaży energii, błonnika i witamin, a w konsekwencji do utraty masy ciała i pogorszenia składu ciała. U chorych na raka prostaty leczonych RT wykazano m.in. spadek spożycia witamin z grupy B i witaminy E oraz utratę obwodu ramienia i grubości fałdu skórnego, co podkreśla ryzyko niedożywienia.

Przeglądy dotyczące suplementacji glutaminą sugerują, że może ona zmniejszać nasilenie zapaleń błon śluzowych (mukozytów) wywołanych radiochemioterapią, choć nadal nie jest jednoznacznie rekomendowana jako rutynowa suplementacja dla każdego pacjenta.

Prace analizujące dietę ketogenną w trakcie RT u chorych na raka głowy i szyi wskazują na mniejsze spadki masy ciała i masy mięśniowej w tej grupie, ale mała liczebność badań i zróżnicowanie pacjentów nie pozwalają na formułowanie jednoznacznych zaleceń.

Coraz większą uwagę poświęca się również mikrobiocie jelitowej. Radioterapia, zwłaszcza w obrębie miednicy, może prowadzić do dysbiozy, zwiększonej przepuszczalności jelit i przewlekłego zapalenia. Wstępne dane sugerują, że dieta bogata w błonnik, probiotyki i prebiotyki może ograniczać nasilenie tych zaburzeń, choć potrzeba więcej badań z udziałem większych grup chorych.

Diagnostyka i prowadzenie dietetyczne pacjenta podczas radioterapii

Już na etapie planowania radioterapii warto zlecić ocenę stanu odżywienia i, jeśli to możliwe, konsultację dietetyczną. Regularne ważenie pacjenta, ocena łaknienia, obserwacja objawów ze strony przewodu pokarmowego i monitorowanie wyników badań pozwalają szybko wychwycić sygnały niedożywienia.

W praktyce oznacza to m.in. dostosowanie konsystencji posiłków, dzielenie jedzenia na mniejsze, ale częściej przyjmowane porcje, włączanie preparatów odżywczych, gdy zwykła dieta nie wystarcza oraz bieżące reagowanie na biegunki, zaparcia, nudności czy ból przy połykaniu. Warto też pamiętać o wymiarze psychologicznym – utrata przyjemności z jedzenia, zmiana smaku, konieczność modyfikacji diety mogą być dla pacjenta trudne. Jasne, empatyczne wyjaśnienie celu zmian żywieniowych i uwzględnianie preferencji chorego zwiększa szansę na przestrzeganie zaleceń dietetycznych.

Pacjenci onkologiczni są bardzo zróżnicowaną grupą: różnią się typem nowotworu, lokalizacją pola napromieniania, obecnością chorób współistniejących, a także nawykami żywieniowymi i tolerancją pokarmów. Z tego powodu nie istnieje jedna uniwersalna „dieta przy radioterapii”. Dotychczasowe badania są obiecujące, ale często obejmują małe grupy pacjentów i stosunkowo krótką obserwację. Potrzebne są większe, dobrze zaprojektowane badania klinicznych, które ocenią długofalowy wpływ różnych modeli żywieniowych oraz interwencji probiotycznych na przebieg leczenia, późne powikłania i wyniki onkologiczne.

W przypadku suplementacji – czy to witaminami, aminokwasami, czy probiotykami – konieczna jest ostrożność. Dieta powinna stanowić podstawę, a dodatkowe preparaty powinny być dobierane indywidualnie, po ocenie stanu pacjenta i w porozumieniu z zespołem leczących.

Lek. med. Katarzyna Lizak

Podsumowanie – FAQ

Tak, zwłaszcza jeśli przez „niskotłuszczową” rozumiemy ograniczenie ciężkich, smażonych i tłustych potraw zwierzęcych. Tłuszcze nasycone mogą nasilać problemy trawienne i stan zapalny. Zastępowanie ich tłuszczami roślinnymi i tłuszczem rybim zwykle poprawia tolerancję posiłków i samopoczucie. Nie chodzi jednak o skrajną eliminację tłuszczu z diety, ale o świadomy wybór jego źródeł.

Coraz więcej badań wskazuje, że tak. Radioterapia w obrębie jamy brzusznej i miednicy sprzyja zaburzeniom mikrobioty, a probiotyki, prebiotyki oraz błonnik mogą ograniczać biegunki i uszkodzenie jelit. Produkty fermentowane (jogurt, kefir, kiszonki) oraz preparaty probiotyczne dobierane indywidualnie mogą być ważnym elementem wsparcia, choć całkowicie nie są w stanie zastąpić profesjonalnej opieki żywieniowej.

Witaminy z grupy B znajdziemy przede wszystkim w jajach, rybach, chudym mięsie, nabiale, zielonych warzywach liściastych, roślinach strączkowych oraz pełnych ziarnach zbóż. Ich rola w metabolizmie energetycznym, syntezie i naprawie DNA oraz prawidłowej pracy układu nerwowego sprawia, że są szczególnie ważne w okresie intensywnego leczenia onkologicznego. W praktyce oznacza to, że dobrze zbilansowane posiłki z udziałem tych produktów powinny pojawiać się w diecie pacjenta codziennie.

Bibliografia

  • Żywienie w chorobie nowotworowej. Red. Jacek Sobocki i in. Wydawnictwo: PZWL, 2022.